Warunki pracy naukowej cz. 9

Wytrwać długo, zwłaszcza z wiekiem, w pracy naukowej, pozostawać wciąż na wyżynach nauki, być więc „au courrant” nowych kierunków i nowych zagadnień naukowych — niezmiernie jest trudno. Tego mogą dokonać tylko natury bardzo dzielne, wybitne. Taki Albert Kólliker, nasz Henryk Hoyer (senior) lub Karol Gegenbaur, do późnej starości pracujący z wielkim powodzeniem w nauce, zajmujący się wciąż żywotnymi kwestiami, dwaj pierwsi w dziedzinie histologii, ostatni — w anatomii porównawczej, to postacie imponującej siły duchowej, to mocarze myśli, świecący dla wielu innych przykładem do naśladowania trudnym.

Wielu atoli uczonych zaczyna zbyt wcześnie „wyprzęgać”, jak mawiał ś. p. Hoyer; wysiłek, potrzebny do utrzymania się na wyżynach twórczej pracy naukowej, prędzej lub później męczy ich i oto stopniowo przestają pracować, a zapas energii i sił żywotnych w inną zwracają stronę, w kierunku tz. pracy społecznej, która nie jest ani tak wyczerpująca, ani nie wymaga tak usilnego natężenia umysłowego, jak działalność naukowo-badawcza, a daje nadto liczne zaszczyty i wyrabia popularność śród szerszych warstw ogółu.

Ludzie najtężsi w pracy naukowej, gdy zaczynają w pewnym okresie życia oddawać się z zapałem innym zajęciom, gdy najlepsze nieraz chwile naukowej dnia poświęcają posiedzeniom o charakterze społecznym lub politycznym, gdy wieczory spędzają po większej części w kołach towarzyskich, gdy myśl ich zaprzątnięta jest sprawami z nauką nic wspólnego nie mającymi, czynią to zawsze tylko ze szkodą dla nauki i kosztem swojej badawczej pracy naukowej!

 

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE WAŁBRZYCH
    notariusz katowice kościuszki
    hologram els wrocław
    szkło hartowane warszawa
    szkolenia trenerskie
    szkolenie psów
    szkoła kitesurfingu chałupy
    szkoła międzynarodowa Kraków
    szkoła pływania warszawa
    szlaban parkingowy came