Urok badań naukowych cz. 5

Przypominam sobie, jak znakomity zoolog nasz, August Wrześniowski, który nigdy nie bywał w teatrach i na zabawach publicznych, zmuszony raz pod wpływem swego przyjaciela Tytusa Chałubińskiego do spędzenia kilku godzin na przedstawieniu teatralnym, na którym Helena Modrzęjewska po dłuższej nieobecności w Warszawie witana była entuzjastycznie przez tłum publiczności, wyraził się w rozmowie z nami, uczniami jego, iż nie rozumie tego entuzjazmu i podziwu dla gry choćby najlepszej aktorki. On, który całe życie spędził na badaniu najniższego świata organizmów, przyglądał się z zapałem przedziwnym, misternym formom ustrojów jedno-komórkowych, badał życie w najprostszych, a przeto najbardziej może podziwu godnych przejawach, który dociekał wielkich praw życia organicznego i znajdował w swych badaniach nieprzebrane źródło wrażeń estetycznych, z niezwykłym artyzmem i prawdziwym pietyzmem przelewał na papier misterne postacie świata pierwotniaków z pod mikroskopu, on, który śród gajów i kniei badał życie w szemrzących ruczajach, lub w głębiach tajemniczej toni naszych jezior i stawów, oraz kochał i pojmował głęboko czary przyrody, nie mógł znajdować zbytniego upodobania w dusznej atmosferze sali teatralnej.

 

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    legitymacja hologram
    księgowy Bydgoszcz
    kursy wizażu i stylizacji
    parking kraków balice
    parking lotnisko okęcie
    parking modlin
    parking przy okęciu
    pedicure Siedlce
    peeling chemiczny szczecin
    pellet w Łodzi