Urok badań naukowych cz. 4

Na ten punkt szczególną zwracam uwagę. Często bowiem słyszymy zdanie, że badanie naukowe jest suchą pracą rozumową, i że tym się różni od sztuki, iż ta ostatnia działa na uczucia nasze i dostarczać nam zdolna najwyższych wrażeń estetycznych. Jest to zdanie błędne i może być głoszone tylko przez tych, którzy nigdy oko w oko nie spotkali się z badaniem naukowym i sami nie przeżywali podniosłych chwil badawczej pracy umiejętnej.

Wymyślanie się we wspaniałą, wykończoną w szczegółach, wycyzelowaną teorię naukową, dociekanie zawiłych zagadnień i wyświetlanie sobie tychże tak, iż stają się dla nas przejrzyste, jasne, zrozumiałe we wszystkich szczegółach i w związku z innymi zjawiskami otaczającej nas przyrody, sprawia na zamiłowanym badaczu wrażenie podobne do tego, jakie otrzymujemy, gdy słuchając pięknej uwertury, chwytamy uchem przedziwne tonów harmonie. To koncert nad koncertami. Badacz zapala się do swych dociekań, entuzjazmuje się niemi, a nie tylko myśli, ale i uczucia jego wprawione zostają w gamę drgań przedziwnych, których pozbyć się on nie rad. Stąd zrozumiałe jest dla nas, że często wielcy uczeni, z nadzwyczajnym zamiłowaniem i powodzeniem (bo to warunek nieodzowny) oddający się badaniom naukowym, zwłaszcza zaś przyrodniczym, nie czują potrzeby banalnych rozrywek, którym lubią się oddawać ludzie przeciętni. Oni znajdują obfite źródło najestetyczniejszych wrażeń – w zakresie swojej pracy naukowej, wrażeń niedościgłych dla szarego tłumu, który w pospolitych, dla szerokich mas zrozumiałych środkach szukać musi podniet dla swego ducha.

 

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    coaching kraków
    nauka gry na perkusji Warszawa
    szkolenia prawo pracy
    organizacja imprez bielsko biała
    ortodoncja w Poznaniu
    oświetlenie warszawa
    owijarka palet
    owijarka paletowa
    oznaczenia rurociągów
    palowanie pod fundamentami