Popularyzowanie wiedzy cz. 3

Na przykładzie konkretnym zilustruję myśl moją. Różne grupy zwierząt bezkręgowych przedstawiają nader liczne modyfikacje pierwszych stadiów rozwoju embrionalnego, można tu bowiem śledzić przez liczne bardzo pokolenia losy dziesiątek poszczególnych komórek rozwijającego się zarodka i produktów ich podziału. W ogólnym wykładzie uniwersyteckim wystarczy najzupełniej, gdy przedstawimy jeden – dwa – typy najbardziej charakterystyczne w obrębie każdej większej grupy i zwrócimy uwagę tylko na możliwe odstępstwa od typów tych, ale niewłaściwym byłoby przedstawienie wielu bardzo przykładów poszczególnych i to dosyć drobnostkowo; w umyśle ucznia powstanie bowiem pewien chaos, a pamięć z trudnością obejmie te liczne szczegółowe różnice i nie na długo z pewnością je zatrzyma. W podręcznikach bardzo obszernych i szczegółowych, a takie pojawiają się obecnie najczęściej w literaturze zagranicznej, przeznaczone będąc raczej dla nauczycieli, niż dla uczniów, mamy nieraz opisane wszystkie możliwe wypadki w danej kwestii, ale w wykładzie, przeznaczonym dla uczniów uniwersyteckich, chodzi bardziej o typy, a to już jest zadaniem krytycznego nauczyciela, aby w szczegółach się nie gubić, pewne wypadki pominąć. W ogóle wielką jest sztuką, moim zdaniem, wiedzieć, czego nie powiedzieć w wykładzie, co pominąć, a pomimo to dać pełny możliwie obraz stanu danej kwestii naukowej. Wykładający tego typu przez rozwlekłość nadmierną treści nie umieją częstokroć zapalić, zagrzać do nauki słuchaczy swoich, chyba że natrafią na bardzo krytycznych uczniów, którzy przy pomocy usilnej pracy własnej i dzieł pomocniczych opanują należycie przedmiot i przezwyciężą wszelkie trudności.

Tu muszę dodać, że rozwlekłość i pewną bezkrytyczność w wyborze materiału okazują najczęściej nauczyciele początkujący, którzy sądzą, że im więcej faktów, im więcej przeładowania, ten wykład ich sprawi wrażenie uczeńszego, głębszego. Nauczyciele tacy stopniowo i powoli pozbywają się tej wady, o ile z natury nie są niezdolni do bardziej syntetycznego ogarniania swego przedmiotu.

Pożyteczniejsi bez porównania są inni, którzy doskonale przetrawiają wykład swój, obmyślają go, krytycznie opracowują, wydzielają w nim ważniejsze od mniej ważnego, wyróżniają to, co jest typowe i zasadnicze, od tego, co dla uczniów ma znaczenie drugorzędne; taki wykład jest najczęściej zwięzły, treściwy, a przy tym przejrzysty, żywy, zajmujący, pociąga młodzież i prowadzi ją na szersze szlaki nauki. To drugi typ wykładu, pożyteczniejszy zwykle od pierwszego.

Nie mogę wchodzić w tym miejscu w rozpatrywanie warunków dobrego wykładu uniwersyteckiego. Musiałbym bowiem wejść w szczegółową analizę różnych stron dydaktyki, a każda umiejętność wymaga zresztą innych sposobów i metod wykładu. Nie jest to zadaniem niniejszej pracy mojej. Pragnę tylko w najogólniejszych zarysach zwrócić uwagę na to, jakiego rodzaju wykłady budzą w młodzieży zapał i zamiłowanie do pracy naukowej.

Otóż, oprócz zwięzłości, jasności, przejrzystości, oprócz żywego sposobu przemawiania, że tak powiem, pewnego temperamentu ze strony profesora, inne jeszcze pożądane są warunki. Przedmiot wykładany ma być, o ile tylko czas na to pozwoli, historycznie. Niestety bardzo wielu profesorów uniwersyteckich, zwłaszcza przyrodników, pomija historyczną stronę przedmiotu, a jest ona niezmiernie ważna, bo budzi w słuchaczach wielki pietyzm dla wiedzy i przekonywa ich o tym, jakimi to wysiłkami ducha zdobywana była każda prawda naukowa, ile mozołów, trudów, ile walk, starć, przeszkód napotykało każde badanie naukowe. Wielkie postacie dawnych uczonych, potężne, czcigodne ich duchy stają wówczas przed oczami naszymi, obcujemy z nimi niejako, jesteśmy jakby ich uczniami, niby ich współczesnymi. Gdy w historii np. biologii uczeń dowiaduje się o wspaniałych postaciach takich Spallanzanich, Malpighich, Vesaliuszów, Swammerdamów, Bonnetów, Cuvierów, Janów Mullerów, Lamarcków, Darwinów, gdy ich wielkie duchy przemawiają do niego, czuje się on wyższym, podnioślejszym, uczucie głębokiej czci i pietyzmu dla tych olbrzymów wiedzy ogarnia całą jego istotę.

W wykładach przyrodniczych jeszcze jeden warunek ogólny jest niezbędny – mianowicie opieranie się na możliwie najszerszym demonstrowaniu przedmiotów i zjawisk natury. Uwzględniają ten czynnik fizycy, chemicy, biologowie, geologowie, a jest to niewątpliwie jeden z najważniejszych środków wzbudzenia w słuchaczach głębszego zainteresowania dla danego przedmiotu.