Nauka - Archiwum

Warunki pracy naukowej cz. 21

Niejednokrotnie chodzi np. o zdobycie jakiegoś niezwykłego materiału do pracy, pewnych rzadkich roślin lub zwierząt, po które nieraz daleko trzeba się wybierać, a które należy znać dobrze i umieć je szukać w naturze. Któż, jak nie owa wierna, młoda, przywiązana drużyna zaradzić może wówczas potrzebie, zawsze skora do wszelkiej pracy, związanej z badaniem naukowym, zawsze […]

Warunki pracy naukowej cz. 20

Nadto bardzo często przy rozwiązywaniu jednego, głównego zagadnienia napotykamy po drodze mnóstwo innych, pomniejszych, które same dla siebie stanowić by mogły przedmiot badań i wiążą się tylko pośrednio z tematem głównym, z zagadnieniem naczelnym. Cóż za znakomitą pomoc stanowią wówczas dla uczonego dobrze przez niego wyszkoleni uczniowie! Praca jego, prowadzona przy współudziale całego jakby sztabu […]

Warunki pracy naukowej cz. 19

Wybór taki jest w jego rękach, bo może on nie przyjąć do pracowni osobników, których nie uważa za odpowiednich ze względu na zdolności lub przygotowanie; rzecz prosta, że mówię tu nie o zajęciach początkowych, o tak zwanych ćwiczeniach ogólnych, do których każdy słuchacz uniwersytetu musi mieć dostęp; mam na myśli owo sanctuarium, do którego wstępują […]

Warunki pracy naukowej cz. 18

Lecz w żadnym razie zacieśnienie horyzontu pracy badawczej, bez jednoczesnego śledzenia postępu całej umiejętności w określonej dziedzinie, nie wychodzi na korzyść uczonemu. Prawda, że i nie wykładający może całość ową śledzić, lecz ten przymus ciągłego utrzymywania się na wyżynie, bezustannego zaglądania do najnowszych, najświeższych źródeł, co koniecznym jest dla sumiennego profesora, wychodzi mu bardzo na […]

Warunki pracy naukowej cz. 17

Otóż jednym z warunków wydatnej pracy naukowej dla większości uczonych — to otrzymanie katedry uniwersyteckiej i wraz z nią wszelkich środków umożliwiających tę pracę. W tym miejscu pragnę jeszcze dotknąć pytania, czy wykłady uniwersyteckie sprzyjają pracy naukowej i czy uczniowie, którymi profesor musi się zajmować, zwłaszcza w laboratoriach, wpływają dodatnio na twórczą jego pracę umiejętną? […]

Warunki pracy naukowej cz. 16

W innych krajach tylko profesorowie wyższych uczelni mogą się swobodnie oddawać badaniom umiejętnym, zwłaszcza zaś przyrodnicy i lekarze, którzy muszą mieć laboratoria i instytuty, wymagające często kosztownych urządzeń, posiadające odpowiednie dotacje, asystentów i wyszkoloną służbę, słowem cały sztab pomocników niezbędnych przy prowadzeniu eksperymentalnych badań naukowych. W Ameryce powstał niedawno szczególny rodzaj profesorów uniwersyteckich, zwanych „Research-Professor”. […]

Warunki pracy naukowej cz. 15

Słowem, zdała od zgiełku miast pracował w spokoju i odosobnieniu, odwiedzany tylko od czasu do czasu przez znakomitych przyrodników, którzy podążali do Down z prawdziwym namaszczeniem, by poznać i porozmawiać z znakomitym gospodarzem zacisznego dworku, który nad wyraz gościnnie przyjmował każdego przybysza i dzielił się z nim swymi myślami. Niewątpliwie, że to wymarzone stosunki dla […]

Warunki pracy naukowej cz. 14

Trzecim z kolei warunkiem owocnej działalności naukowej, to obok wrodzonego uzdolnienia i wytrwałej pracowitości — środowisko odpowiednie. W Anglii i Ameryce widzimy przykłady tz. prywatnych uczonych, tj. badaczy nie zajmujących katedr uniwersyteckich, lecz wiodących życie zupełnie niezależne. Klasycznym przykładem jest Karol Darwin. Odziedziczywszy po ojcu taki majątek, że mógł spokojnie i bez trosk wszelkich żyć, […]

Warunki pracy naukowej cz. 13

Inny przykład, dowodzący również, że tylko bezustanna, wytrwała praca w kierunku naukowym, stanowi warunek niezbędny powodzenia w badaniach i że tylko niepodzielna praca w tym kierunku utrzymać może uczonego na wyżynach twórczej działalności, stanowi Humphry Davy. Tego znów ożenek nie zbyt szczęśliwy sprowadził z drogi z drogi pracy pracy wytrwałej ze szkodą wielką dla nauki. […]

Warunki pracy naukowej cz. 12

Zamiast starej gospodyni, otworzył mu podwoje lokaj wygalonowany, zapytując z naciskiem, czy życzy sobie widzieć się z panem baronem. „Prędko zrozumiałem, o co chodzi, mówi dalej Pfaff, miałem zaszczyt być u pana barona, oddzielonego ode mnie przeciągiem czasu lat trzydziestu, a jeszcze bardziej przegrodą zaszczytów i godności, którymi pierwsze cesarstwo umiało tak bardzo przykuwać do […]