Popularyzowanie wiedzy cz. 3

Na przykładzie konkretnym zilustruję myśl moją. Różne grupy zwierząt bezkręgowych przedstawiają nader liczne modyfikacje pierwszych stadiów rozwoju embrionalnego, można tu bowiem śledzić przez liczne bardzo pokolenia losy dziesiątek poszczególnych komórek rozwijającego się zarodka i produktów ich podziału. W ogólnym wykładzie uniwersyteckim wystarczy najzupełniej, gdy przedstawimy jeden – dwa – typy najbardziej charakterystyczne w obrębie każdej […]
Napisał
Marzec 13, 2018

Popularyzowanie wiedzy cz. 2

W pierwszym roku studiów uniwersyteckich napotkać już tedy można nieliczną wprawdzie stosunkowo, ale głęboko i szczerze nauki pragnącą i pietyzmem dla niej przejętą gromadkę uczniów, różniącą się od większości szarego, że tak powiem, tłumu słuchaczy, traktujących studia swe tylko jako conditio sine qua non w drodze do zdobycia sobie chleba. Dla tego to najpiękniejszego kwiatu […]
Napisał
Marzec 13, 2018

Popularyzowanie wiedzy cz. 1

Sam pamiętam, jak wielkie wrażenie wywierała na mnie lektura książek popularno-naukowych, pism Tyndalla, Faradaya, wspaniałych odczytów biologicznych Henryka Tomasza Huxley’a, szkiców zoologicznych Lewesa, dzieł Ernesta Haeckla, Karola Yogta i wielu, wielu innych znakomitych popularyzatorów nauki w najlepszym znaczeniu tego wyrazu. Pamiętam, jak rozbudziła się we mnie wyobraźnia i jaką gorącą miłością zapałałem dla wiedzy przyrodniczej, […]
Napisał
Marzec 13, 2018

Znaczenie społeczne nauki

Oprócz tych względów, są i polityczne, specjalnie do nas Polaków się stosujące. Za granicą są trzy kategorie uczniów: jedni, pilni, szukający w studiach środka do przyszłego utrzymania, drudzy jeszcze pilniejsi, studiujący na razie dla samej wiedzy, z zamiłowania i trzeci – typ częsty w Niemczech – bursze, traktujący swe studia bardzo lekko, a z predylekcją […]
Napisał
Marzec 13, 2018

Nauczyciel w grupie uczniów

Są badacze, i to nawet bardzo wybitni, którzy uczniów, t. j. pracowników na polu nauki stworzyć nie umieją i nawet nie usiłują. Jest to najczęściej właściwe, jak widzieliśmy w rozdziale poprzednim, uczonym typu klasycznego. Ale i nie wszyscy romantycy stwarzają szkoły; jest to wprawdzie charakterystyczne dla bardzo wielu typowych przedstawicieli tego rodzaju badaczy, ale zdarzają […]
Napisał
Marzec 13, 2018

Typy psychologiczne badaczy naukowych cz. 18

Wpływa on bardzo źle na uczniów. W pracowni uczeni tacy mało bardzo udzielają się młodzieży, od niechcenia raczej dają jej tematy do prac naukowych i za mało okazują zainteresowania względem biegu tychże; to też niekiedy te tematy do żadnych nie wiodą wyników i tylko zrażają młodzież. Romantycy nie są też wolni od wielu zboczeń. I […]
Napisał
Grudzień 16, 2017

Typy psychologiczne badaczy naukowych cz. 17

Po półgodzinnym namyśle zaczęliśmy przypinać żywe owady szpilkami do wosku i próbowaliśmy je nacinać, przecinając rzecz prosta trzewia. W końcu godziny przychodzi W. i pyta: co panowie zrobili, a widząc, że nie naleliśmy wody na miseczki, że preparujemy owady, nie używszy chloroformu oraz że niewłaściwie poprowadziliśmy cięcia, woła do nas gniewnie: »panowie nic nie umieją […]
Napisał
Grudzień 16, 2017

Typy psychologiczne badaczy naukowych cz. 16

Od takich ujemnych typów klasyków nauka otrzymuje daninę bardzo skąpą, schodzą oni z areny działalności naukowej wprawdzie zasobni w doświadczenie, o dużej często wiedzy, lecz z tych skarbów ich ducha, których uzewnętrznić nie potrafili, nauka ma małą korzyść. Inny ujemny typ klasyka mamy wtedy, gdy flegmatyczne usposobienie tegoż przechodzi częściowo w hipochondryczne. Drobiazgowość doprowadza go […]
Napisał
Grudzień 16, 2017

Typy psychologiczne badaczy naukowych cz. 15

Każdy z dwóch wyżej opisanych typów przedstawiać może liczne odcienie i modyfikacje w zależności od tego, czy ta lub owa właściwość, charakterystyczna dla danego typ u, silniej lub słabiej wy stęp uje. Nadto każdy z tych typów, gdy przekracza pewną granicę, a raczej gdy te lub owe jego cechy poszczególne przechodzą pewne szranki, ulega jakby […]
Napisał
Grudzień 16, 2017

Typy psychologiczne badaczy naukowych cz. 14

Pamiętam, kiedy, jako młody człowiek, przyjechałem do Odessy w celu magistrowania się tamże i złożyłem wizytę Miecznikowowi, oczarowany byłem jego niezmiernie pociągającą osobą. Pracował on wówczas nad embriologią meduz, rozmowa nasza przeszła też natychmiast na tory embriologii porównawczej i w późną noc dopiero rozstaliśmy się wzajemnie, tyle mieliśmy materiału do dyskusji naukowej. Mieczników wkrótce potem […]
Napisał
Grudzień 16, 2017